Ozdoby do paznokci
A kobieta śpiewająca i z kwiatkami to jest Matka Boska, opiekunka ludzka. Był jeden chłop bardzo biedny, a tak mu Pan Bóg błogosławił, że mu się ciągle dzieci rodziły. Już też w tej wsi nikt nie chciał stawać w kumy. Więc poszedł na granice wsi szukać kumotrów. I spotkał na drodze babę jedną, która go pyta:
- Czego chcesz, kumie?
ozdoby do paznokci - Moja babusiu, nie mogę kumotrów dostać do dziecka - odpowiada.
- No to ja ci będę trzymać do chrztu.
A była to Śmierć.
Na chrzciny zeszli się ludzie.
Na tej starej prerii nie można lekkomyślnie omijać żadnego śladu. Trzeba zawsze wiedzieć, kogo ma się przed sobą i za sobą, bo łatwo może się zdarzyć, że ktoś, kto położy się spać żywy, rano będzie martwy. A więc naprzód!
Dojechali do skały i zatrzymali się, badając ślad oczami znawców. Jemmy zeskoczył z konia i ukląkł w trawie. Jego stary kłusak, jak gdyby obdarzony ludzkim rozumem, położył pysk na trawie i cicho parsknął.
Na tej linii powinien nastąpić napad, o ile nie miałoby zostać po nim śladu.
Teraz na najbardziej wysuniętym punkcie tej prostej strażnik zatrzymał się i powoli zawrócił. Wyminął ich i znalazł się w cieniu tak samo jak oni.
— Szybko! — szepnął Winnetou.
Old Shatterhand podniósł się, w dwóch potężnych susach podskoczył do Indianina, który tymczasem usłyszał szmer i odwrócił się raptownie. Jezdnia asfaltowa niespodziewanie oddycha silne kaloryfery.
Zobacz również